Westerplatte.pl - Wojskowa Składnica Transportowa

Słaby Mieczysław

1905-1948

kapitan

Urodzony 9 grudnia 1905 r. w Przemyślu. Ojciec Józef był pracownikiem kolejowym, a matka Agnieszka z domu Rebizant prowadziła gospodarstwo domowe. W rodzinie było czworo dzieci. Wilhelm ukończył studia wyższe i uczył w gimnazjum w Toruniu, a następnie we Lwowie. Waleria została nauczycielką, Franciszek był zawodowym podoficerem Wojska Polskiego. Mieczysław po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuował edukację w II Gimnazjum im. Kazimierza Morawskiego w Przemysłu. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości w 1925 r. rozpoczął studia medyczne na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Dyplom lekarza otrzymał 31 października 1933 r. Jako początkujący adept sztuki lekarskiej najpierw odbywał obowiązujący staż roczny w Szpitalu Powszechnym w Przemyślu, a następnie, jako oficer rezerwy - roczny staż w Centrum Wyszkolenia Sanitarnego w Warszawie. W 1935 r. został powołany do wojska na stanowisko młodszego lekarza 38. Pułku Piechoty w Przemyślu, a w rok później otrzymał przeniesienie do 5. Pułku Piechoty Strzelców Konnych w Dębicy, gdzie otrzymał awans do stopnia kapitana.

W czerwcu 1939 r. został odkomenderowany do II Batalionu Morskiego w Gdyni-Redłowie, skąd 4 sierpnia 1939 r. przybył na Westerplatte. Mianowany szefem garnizonowej służby zdrowia, przystąpił do szkolenia i organizowania służby sanitarnej, zakładając prowizoryczną izbę szpitalną. W toku codziennych zajęć żołnierskich zapoznał się z terenem półwyspu, systemem obrony i alarmowania, uczestniczył w ćwiczeniach. W czasie obrony Westerplatte udzielał pomocy rannym. Po kapitulacji wraz z innymi oficerami został ulokowany w Hotelu Centralnym, obok dworca kolejowego w Gdańsku. Po przesłuchaniach, 10 września przewieziony samochodem jednostki pancernej do obozu jenieckiego Stalag I A, w miejscowości Klein Dexen, pod Królewcem. Nie zaprzestał swej działalności lekarskiej i humanitarnej. Będąc członkiem obozowej komisji lekarskiej, ratował życie wielu polskim żołnierzom - jeńcom oraz cywilom wywiezionym na roboty. Wielu z nich zawdzięcza kpt. Słabemu wolność, gdyż dzięki niemu udało im się wydostać z niewoli i wrócić do rodzin. W obozie jenieckim zachorował poważnie na chorobę wrzodową żołądka. Początkowo leczył się sam, a później został odesłany do szpitala w Królewcu. W niewoli przebywał do zakończenia wojny.

Pod koniec mają 1945 r. powrócił do rodzinnego Przemyśla. W październiku zgłosił się do służby czynnej w Ludowym Wojsku Polskim, a w miesiąc później otrzymał nominację na starszego lekarza VIII Oddziału Wojsk Ochrony Pogranicza w Przemyślu. W lecie 1946 r. mianowany szefem służby zdrowia w tej jednostce i awansowany do rangi majora. Dodatkowo pracował społecznie w cywilnej służbie zdrowia: w Ubezpieczalni, w Szpitalu Miejskim, a także w szkolnictwie, l listopada 1947 r. został podstępnie aresztowany pod zarzutem rzekomego naruszenia tajemnicy wojskowej i osadzony w areszcie śledczym, mieszczącym się w dawnej willi Frenkla przy ulicy Dworskiego. Rozpoczęty się brutalne i wyczerpujące przesłuchania. Po kilku tygodniach potajemnie wywieziony do Krakowa. Przed godziną odjazdu pociągu przemyski dworzec zamknięto dla osób cywilnych. Pod silną eskortą, ubrany w zakapturzoną szczelnie pelerynę, z pozostawionymi na oczy jedynie otworami został wprowadzony do specjalnie wydzielonego wagonu. Po dwóch tygodniach siostra otrzymała anonimową wiadomość: "Dr Słaby jest w Krakowie, przy ul. Lubicz. Informacja". Kiedy udała się pod wskazany adres, oświadczono jej: "Takiego tu nie ma".

W areszcie śledczym przebywał przez kilka miesięcy. Trudne warunki oraz ciężkie przejścia podczas przesłuchań spowodowały zaostrzenie zadawnionej choroby wrzodowej żołądka. Kilka dni przed śmiercią w stanie skrajnego wyczerpania przewieziono go do Szpitala Wojskowego. Nie pomogły transfuzje krwi, nastąpił wewnętrzny krwotok, po którym 15 marca 1948 r. nastąpiła śmierć. Zmarł przed zakończeniem śledztwa. Ordynator oddziału wewnętrznego w rozmowie z siostrą Walerią stwierdził: "W chwili przyjęcia do szpitala brat pani był tak wykrwawiony i sponiewierany, że już nic mu pomóc nie byłem w stanie". Przez okres dwóch tygodni śmierć jego była skrzętnie ukrywana. Pochowany został w bezimiennej mogile na Cmentarzu Wojskowym w Krakowie, przy ulicy Prandoty. Grób udało się zidentyfikować tylko dzięki temu, że jedna z pielęgniarek umieściła na mogile własnoręcznie wykonany drewniany krzyżyk z wypalonym jego imieniem, nazwiskiem i datą śmierci.

1 września 1988 r. 46. westerplatczyków przybyłych do Gdańska na rocznicowe spotkanie wystosowało apel opublikowany na tamach prasy: "Pragniemy uczcić pamięć naszego lekarza poprzez gorącą prośbę kierowaną do młodzieży szkolnej, by chociaż jedna ze szkół Wybrzeża przyjęta na swego Patrona Człowieka, dzięki któremu niejeden z nas dzisiaj jeszcze żyje...".

9 grudnia 1989 r. w Zespole Szkół Medycznych w Gdańsku z udziałem licznej grupy westerplatczyków odbyła się uroczystość związana z nadaniem Szkole im. mjra Mieczysława Słabego.

Odznaczenia: pośmiertnie - Srebrny Krzyż Orderu VM (1990).